Jest mi niezmiernie miło poinformować Was wszystkich, że otrzymałem dzisiaj e-maila ze stowarzyszenia Wedding Photojournalist Association z USA, które skupia najlepszych fotografów ślubnych z całego świata, z informacją o przyjęciu mnie do w/w stowarzyszenia jako 56 fotograf z Polski. Dziękuję Wam wszystkim za współpracę i możliwość uwiecznienia Waszych emocji i uczuć. To dzięki Wam osiągnąłem tak wielki sukces.
Pozdrawiam
Foto-wspomnienia
Filip Kałużny
O mnie
- www.foto-wspomnienia.pl
- Jestem mężem, ojcem, a przede wszystkim - fotografem. Z tym "czymś" w oku, co pozwala mi na zatrzymanie odpowiedniej chwili i pokazania jej w szczególny sposób. Tego nie można się nauczyć, wyczytać z książek o fotografii, to się zwyczajnie ma. Jestem takim szczęściarzem... Sam zobacz.
sobota, 28 kwietnia 2012
środa, 25 kwietnia 2012
Jaki fotograf - podpowiedź.
Jaka jest różnica pomiędzy fotografem za 700 zł., a fotografem za 1700zł. ?
Wydawać by się mogło, że różnica spora, bo aż o 1000zł, jednak dlaczego na rynku są różne stawki za reportaże ślubne? W końcu ten i ten fotograf robi zdjęcia, ten i ten nazywa się profesjonalistą, oraz obaj są mili.
Otóż różnica jest kolosalna i nie chodzi tu o cenę. Zastanówmy się najpierw, czego oczekujemy od fotografa, co byśmy chcieli dostać jako pamiątkę z naszego ślubu i co nam się podoba. Gusta są różne, tak samo jak ludzie i budżety ślubne. Fotograf stara się jak może, ale cóż można zdziałać za 700zł? Koszty wywołania zdjęć (150szt.) to ok.170-180zł, album lub fotoksiążka kolejne min. 200zł., dojazd, paliwo i inne koszty to kolejne 100zł. Więc ile zostaje? Ok. 200zł, zupełnie wystarczy na zainwestowanie w sprzęt i dobry komputer, a o ZUS-ie i US już nie wspomnę. Cóż, zawsze możecie dostać zdjęcia bez albumu i tylko na płycie, co redukuje koszty. Problem zaczyna się w momencie, kiedy chcemy pokazać zdjęcia, ale w okolicy nie ma DVD lub komputera. Fotograf za 700zł. jest pełnym "profesjonalistą" z aparatem z MediaMarkt za 1500zł, obiektywem standardowym w pakiecie i obowiązkową lampą błyskową. Przeważnie pracuje gdzieś na etat, więc nie ma za bardzo czasu aby zdjęcia obrobić (jedno zdjęcie zajmuje ok.20-30min. w Photoshopie), na plener też nie chce jechać, bo koszty, albo praca nie pozwala. No i wszystko to robi na "czarno", oszukując Ciebie i mnie.
Skupmy się jednak na poważnej fotografii. Jak do sprawy podchodzi fotograf za 1700zł? Dwa aparaty profesjonalne to standard, kilka obiektywów jasnych, stałoogniskowych, rybie oko, zoom, makro, lampy błyskowe (min. 2), przenośne studio, oryginalna wersja Photoshopa, dobry komputer, samochód i wszystkie dodatkowe akcesoria foto. Uzbiera się z tego na dobry samochód. Pracuje legalnie, tylko tym się zajmuje, więc ma czas dla Was i waszych zdjęć, podpisuje z Wami umowę, a albumy i fotoksiążki ma standardowo w pakiecie. Zajmuje się tylko zdjęciami i fotografią, więc ma dużo lepszy warsztat (czyt. umiejętności), co przekłada się na jakość zdjęć. Nie wspomnę już o pozwoleniu z Kurii na robienie zdjęć w kościołach, co jest rzeczą niezbędną. Nie błyska lampą po oczach, bo nie ma takiej potrzeby przy jasnych obiektywach, oraz dba o własną opinię, bo z tego żyje.
Długo by pisać, to jest tak jakby porównywać Poloneza do Ferrari. Dlatego zastanówcie się, czy naprawdę warto ryzykować oszczędzając kilka złotych, w końcu ślub bierze się tylko raz.
Wydawać by się mogło, że różnica spora, bo aż o 1000zł, jednak dlaczego na rynku są różne stawki za reportaże ślubne? W końcu ten i ten fotograf robi zdjęcia, ten i ten nazywa się profesjonalistą, oraz obaj są mili.
Otóż różnica jest kolosalna i nie chodzi tu o cenę. Zastanówmy się najpierw, czego oczekujemy od fotografa, co byśmy chcieli dostać jako pamiątkę z naszego ślubu i co nam się podoba. Gusta są różne, tak samo jak ludzie i budżety ślubne. Fotograf stara się jak może, ale cóż można zdziałać za 700zł? Koszty wywołania zdjęć (150szt.) to ok.170-180zł, album lub fotoksiążka kolejne min. 200zł., dojazd, paliwo i inne koszty to kolejne 100zł. Więc ile zostaje? Ok. 200zł, zupełnie wystarczy na zainwestowanie w sprzęt i dobry komputer, a o ZUS-ie i US już nie wspomnę. Cóż, zawsze możecie dostać zdjęcia bez albumu i tylko na płycie, co redukuje koszty. Problem zaczyna się w momencie, kiedy chcemy pokazać zdjęcia, ale w okolicy nie ma DVD lub komputera. Fotograf za 700zł. jest pełnym "profesjonalistą" z aparatem z MediaMarkt za 1500zł, obiektywem standardowym w pakiecie i obowiązkową lampą błyskową. Przeważnie pracuje gdzieś na etat, więc nie ma za bardzo czasu aby zdjęcia obrobić (jedno zdjęcie zajmuje ok.20-30min. w Photoshopie), na plener też nie chce jechać, bo koszty, albo praca nie pozwala. No i wszystko to robi na "czarno", oszukując Ciebie i mnie.
Skupmy się jednak na poważnej fotografii. Jak do sprawy podchodzi fotograf za 1700zł? Dwa aparaty profesjonalne to standard, kilka obiektywów jasnych, stałoogniskowych, rybie oko, zoom, makro, lampy błyskowe (min. 2), przenośne studio, oryginalna wersja Photoshopa, dobry komputer, samochód i wszystkie dodatkowe akcesoria foto. Uzbiera się z tego na dobry samochód. Pracuje legalnie, tylko tym się zajmuje, więc ma czas dla Was i waszych zdjęć, podpisuje z Wami umowę, a albumy i fotoksiążki ma standardowo w pakiecie. Zajmuje się tylko zdjęciami i fotografią, więc ma dużo lepszy warsztat (czyt. umiejętności), co przekłada się na jakość zdjęć. Nie wspomnę już o pozwoleniu z Kurii na robienie zdjęć w kościołach, co jest rzeczą niezbędną. Nie błyska lampą po oczach, bo nie ma takiej potrzeby przy jasnych obiektywach, oraz dba o własną opinię, bo z tego żyje.
Długo by pisać, to jest tak jakby porównywać Poloneza do Ferrari. Dlatego zastanówcie się, czy naprawdę warto ryzykować oszczędzając kilka złotych, w końcu ślub bierze się tylko raz.
sobota, 3 marca 2012
poniedziałek, 14 listopada 2011
Jak to jest?
Ponoć ślub jest tylko raz w życiu, planujecie go od kilkunastu miesięcy, zbieracie fundusze i... No właśnie. Dlaczego wiele osób planując ten najważniejszy dzień zaczyna szukać oszczędności na czymś co naprawdę odbije się echem w przyszłości i do czego będziecie wracać wiele razy. Tak ! Mam na myśli fotografa i Waszą (często jedyną pamiątkę) ze ślubu. Lata lecą, my wszyscy się starzejemy, ale zdjęcia nadal będą pokazywać jak pięknie wyglądaliście tego dnia, Wasze dzieci i wnuki będą ten album kiedyś oglądać, pewnie marząc o takim dniu. Na pewno nie chcielibyście, aby na zdjęciu były widoczne niedoskonałości Waszej skóry, lub przepalone lub niedoświetlone kawałki zdjęcia, sztuczny cień po lampie błyskowej itp., itd. Długo by pisać... Nie chodzi mi o reklamę lub kolejne zlecenia, tylko o Wasze zadowolenie. Zastanówcie się czy naprawdę warto oszczędzić 100 lub 200 zł i później wstydzić się swoich zdjęć, które raz oglądnięte wylądują na spodzie szafy? Dlatego nie pytajcie najpierw o cenę, tylko oglądnijcie zdjęcia, a później decydujcie. Wiem, jest kryzys, brakuje pieniędzy, ale czy 200zł robi różnicę przy kwocie 20000-30000zł, które musicie wydać?
Pamiętajcie, piękne zdjęcia nie są sztuką, sztuką jest takie zdjęcia robić, a decyzję pozostawiam Wam.
Pamiętajcie, piękne zdjęcia nie są sztuką, sztuką jest takie zdjęcia robić, a decyzję pozostawiam Wam.
czwartek, 15 września 2011
Sezon 2011 - 2012
I tak oto sezon 2011 zbliża się ku końcowi, pracowity rok, dużo nowych znajomości, wiele wspaniałych ludzi i miejsc. Właśnie dlatego ta praca tak uskrzydla, dookoła pozytywne emocje, miłosne spojrzenia, zakochani ludzie i ja w środku tego wszystkiego, uwieczniający dla Was te wyjątkowe momenty, które będziecie wspominać za 30, 40 lat, trzymając się za ręce i oglądając Wasz album ślubny.
Dziękuję Wam wszystkim, którzy pozwoliliście mi na bycie przy Was w tym pięknym dniu, za zaufanie i wyrozumiałość. To dzięki Wam co sobotę mam przed oczami swój własny ślub, co sobotę jestem tak samo zakochany jak Wy. Dziękuję i proszę o więcej :)
Dziękuję Wam wszystkim, którzy pozwoliliście mi na bycie przy Was w tym pięknym dniu, za zaufanie i wyrozumiałość. To dzięki Wam co sobotę mam przed oczami swój własny ślub, co sobotę jestem tak samo zakochany jak Wy. Dziękuję i proszę o więcej :)
wtorek, 6 września 2011
Witam na moim blogu.
Blog ten powstał jako uzupełnienie mojej autorskiej strony http://www.foto-wspomnienia.pl/. Będę tu umieszczał zdjęcia z ostatnich ślubów, które możecie na bieżąco komentować. Życzę miłego oglądania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)